Toksyczność gier komputerowych i pandy

 

toxixpanda
Kristina Bilota aka “Toxicpanda”

Wiadomo, że gry komputerowe są toksyczne. Niektóre poprzez “promowanie przemocy”, umożliwiają wyładowanie złości, inne zmuszają do myślenia, jeszcze inne dają możliwość nawiązywania nowych znajomości, a wszystkie (no, powiedzmy, te, w których wygrywamy) sprawiają, że czujemy się lepiej. A przecież dobre samopoczucie nie jest dobre dla nikogo – kiedy jesteśmy zadowoleni z życia, obniża się nasza produktywność w pracy (bo nie przejmujemy się nagabywaniem szefa), podatność na manipulację mediów (bo ich nie oglądamy) a nawet nasz wpływ na globalną gospodarkę ( bo nie musimy wciąż kupować nowych rzeczy, żeby się uszczęśliwić).
Kristina Bilota, znana również jako Toxicpanda, wie najlepiej jak “toksyczne” są gry komputerowe. Za dnia studentka filozofii i historii sztuki, wieczorami i w weekendy zajmuje się projektowaniem grafiki – przede wszystkim dla gier komputerowych, choć zdarzało jej się również pracować nad okładkami płyt czy gier planszowych. Wprawdzie Kristina nie ma dużo wolnego czasu, ale jeśli tylko trafi jej się luźniejszy dzień, poświęca go na grę (na pianinie i konsoli), czytanie książek oraz współpracę z Silmarisem.
Prace Kristiny możecie obejrzeć na DeviantArcie, na autorskim blogu Toxicpanda, na “toksycznym” serwisie Twich.Tv oraz poniżej.

 

Views All Time
Views All Time
538
Views Today
Views Today
1

3 thoughts on “Toksyczność gier komputerowych i pandy

  1. “Za dnia studentka filozofii i historii sztuki, wieczorami i w weekendy zajmuje się projektowaniem grafiki…”

    Słusznie, nocą należy spać.

    Trzecie od dołu naprawdę niesamowite, choć osobiście wolałbym w ramce to ostatnie. 🙂

Dodaj komentarz

email marketing powered by FreshMail