Silmaris 1/2019


Wiosna – czas kwitnienia, ciepła, nowych planów i nowych nadziei. Wiosenne wydanie „Silmarisa” – mamy nadzieję – przyniesie Wam kilka chwil odpoczynku od problemu globalnego ocieplenia, zamieszania związanego z rokiem wyborczym czy też po prostu od trosk dnia codziennego.

 

W numerze znajdziecie – a jakże – opowiadanie wiosenne ale również, niejako futurystycznie, opowieść zapowiadającą lato. Dział literatury otwiera opowiadanie z podium konkursowego – mamy nadzieję, że spodoba się ono równie mocno jak nam. Będziecie mogli również na wesoło poszukiwać zaginionego maga, odrobinę się przestraszyć, poddać refleksjom oraz porozważać zawiłość paradoksów.

 

Cały ten wiosenny koktajl, doprawiony garścią recenzji oraz jak zwykle niezwykle ciekawą publicystyką, ozdobiony jest – niczym wisienką na torcie – wywiadem z siostrami Lewandowskimi tworzącymi rzadkie zjawisko przyrodnicze, jakim jest autorski tandem. Polecamy ten wywiad niejako po znajomości, ponieważ obie są zamieszane w tworzenie „Silmarisa” – jako jedna z podwalin oraz jedna z filarów. Chcecie się dowiedzieć, jak się pracuje nad wspólną książką oraz którą co i po czym biło? – pobierajcie „Silmarisa”. Miłego czytania!

 

W numerze:

Moja ręka – Agnieszka Żak

Pierwszy dzień wiosny – Beatrycze Nowicka

Poszukiwacze zaginionego maga – Kacper Kotulak

Gdzie wszystko zostaje wybaczone – Olaf Pajączkowski

Paradoks hipnotyczny – Michał Brzozowski

Rekonstruktor – Wiktor Orłowski

Pocałunek lata – Anna Karnicka

 

Recenzje: Barbara Mikulska Bestie, Brian McClellan Grzechy Imperium, Jagna Rolska SeeIT, Kacper Kotulak Początek, koniec i hot-dogi.

Artykuły: Marta Magdalena Lasik Cześć i dzięki za śniegi – Trzy słowa o zimie nuklearnej, Damian Lupa Pierwszy bestseller, Magdalena Świerczek-Gryboś Trzy matki ludzkości i triumf techniki – Lem jako technoprorok, Kora Nowak Przekleństwa pamięci absolutnej.

Życzymy przyjemnej lektury!


Wszystkim wędrowcom, podróżnikom, łazikom i spacerowiczom dedykujemy wersje mobilne. Niezależnie czy peregrynujesz do pracy, czy do świątyń Hermesa, czy też prozaicznie chcesz się skupić w odosobnieniu – nie musisz już cierpieć na syndrom odstawienia – zabierz „Silmarisa” ze sobą!

Oprócz PDF (powyżej) możesz pobrać jeszcze EPUB i/lub MOBI, klikając na okładki poniżej:

Views All Time
Views All Time
468
Views Today
Views Today
7